O wiatrołomach, gąsienicach i Mariańskich Skałach, czyli rodzinna wycieczka z Czarnej Góry na Halę pod Śnieżnikiem

– Ruszamy moi drodzy. Czy zapakowaliście swoje plecaki? Janek masz lornetkę i lupę? Marysia wzięłaś aparat? Zakładamy wycieczkowe buty! – wyliczała mama najpotrzebniejsze rzeczy. – Wszystko już gotowe. Ja się zapakowałem wczoraj – powiedział dumnie Janek stojąc w pełnym rynsztunku przy drzwiach. – Gdzie dziś jedziemy? – zapytała dziewczynka – Opowiemy Wam w samochodzie –…