Nocleg z dzieckiem pod namiotem krok po kroku

Kiedy mówimy znajomym, że jedziemy na weekend lub wakacje pod namiot niektórzy się dziwią, inni nam dopingują, są też tacy, którzy chcieliby, ale boją się. Właśnie z myślą o tych ostatnich powstał wpis o tym, dlaczego jeździmy pod namiot i jak się do takiego wyjazdu przygotować.

No comments

Zalety nocowania pod namiotem

Wszyscy, którzy śledzą naszego bloga wiedzą, że nocujemy w hotelach, hostelach, agroturystykach i domkach kempingowych. Mamy zatem duże porównanie wad i zalet różnych form. Pomimo wad co roku wracamy do naszego sprzętu kempingowego i w ciepłe dni jedziemy pod namiot.

Niezależność

Namiot to pełna niezależność i spontan. Generalnie wiemy, w jaki rejon jedziemy, mamy listę kempingów, ale nic nie rezerwujemy (oblegane i bardzo małe kempingi warto zarezerwować, tak jest w wypadku Camping Bergoase Sachsische Schweiz). W szczycie dzwonimy, aby sprawdzić czy jest miejsce. Może się zdarzyć, że miejsca brak i wtedy trzeba ruszyć w dalszą drogę lub znaleźć osobę, która pozwoli rozbić namiot na swoim terenie. Jeżeli w rejonie, który wybraliśmy jest zła pogoda, albo kemping nam nie odpowiada, zwijamy się i jedziemy dalej. Nikt nie ma pretensji o to, że zmieniliśmy zdanie. Jeżeli na kilka dni przed wyjazdem postanowimy zmienić kierunek, to możemy śmiało to zrobić. Namiot oznacza pełną niezależność.

Tanio

Wyjazd pod namiot wymaga zakupu niezbędnego wyposażenia i jest to, nie da się ukryć, jednorazowy większy wydatek. Kiedy jednak sprzęt już mamy na własność lub wypożyczony od znajomych, wyjazdy pod namiot stają się najtańszą dostępną formą wypoczynku w Polsce i za granicą.

Przykładowo w Szwajcarii Saksońskiej za nocleg dla trzech osób zapłacimy około 30 Euro, w tym samym czasie za nocleg w hostelu ze śniadaniem dalibyśmy koło 100 Euro. Co więcej, dzięki dostępowi do kuchni możemy przygotowywać wszystkie posiłki. Dzięki namiotowi, pomimo ograniczonego budżetu, otwiera się przed nami cała Europa.

IMG_20170618_112936_hdrKontakt z przyrodą

Pobyt na kempingu oznacza bardzo bliski kontakt z przyrodą. Oczywiście dla niektórych obecność mrówek, biedronek i much może być przeszkodą. Nie będę was okłamywać, sama nie lubię odkrywać mrówek w worku z jedzeniem, ani komarów w komorze sypialnej. Jednak te niedogodności rekompensuje śpiew ptaków, nietoperze wieczorową porą i obserwacja letniego nieba. Osobą, która najbardziej ceni bliski kontakt z naturą i spędzanie 100% czasu na świeżym powietrzu jest nasza córka.

Łatwy kontakt z dziećmi

Gdy tylko rozbijemy namiot i się w nim urządzimy wyruszamy na zwiedzanie pola namiotowego. Już po chwili dowiadujemy się kto skąd przyjechał i co warto zwiedzić w okolicy. Córka bawi się na placu zabaw i poznaje nowe dzieci. Za granicą sprawa jest trochę trudniejsza, ze względu na barierę językową, ale i tutaj ktoś do wspólnej zabawy się znajdzie.

camping-691424_1920Wady nocowania pod namiotem

Oczywiście namiot ma swoje wady. Na niektóre można coś zaradzić, inne są immanentną cechą tej formy wypoczynku.

Pierwsze koszty

Zakup namiotu, materacy, śpiworów, kuchenki, stolika, krzeseł, talerzy, sztućców, szybko schnących ręczników i innych drobiazgów może być dość dużym wydatkiem. Zależy to oczywiście od wielkości namiotu, który jest najdroższy z całego ekwipunku. My zbieraliśmy nasze wyposażenie przez kilka lat i stale je udoskonalamy. Namiot odkupiliśmy używany od znajomych.

Co jak pada deszcz?

Nie da się ukryć, że namiot jest doskonały na ciepłą i ładną pogodę. Kiedy zaczyna padać deszcz robi się problem. Zwijanie namiotu w deszczu nie należy do przyjemności. Wszystko łącznie z nami jest potem mokre. Gdy pogoda się w danym rejonie psuje zwijamy się i zmieniamy kierunek.

Zimne noce

Noc w namiocie jest fantastyczna, gdy jest ciepło. Osobiście mam duże problemy ze spaniem gdy temperatura spada poniżej 11 stopni Celsjusza. Budzę się trzęsąc się z zimna i nie mogę zasnąć.

Moja rada:

to ciepły śpiwór i mieć zawsze pod ręką zapasowy sweter, dresowe spodnie oraz ciepłe skarpety.

Kiedy nocą ogarnie nas nagła potrzeba skorzystania z toalety nie da się ukryć, że trzeba wyplątać się ze śpiwora i wyjść, nawet w deszcz i przebiec się do kompleksu sanitarnego. Kiedy córka była młodsza zawsze staraliśmy się rozbijać niedaleko łazienki, aby była wstanie zdążyć na czas z potrzebą.

W namiocie nie można sobie długo pospać rano. Za bardzo się nagrzewa, no chyba, że rozbiliście się w cieniu. Dla mnie paradoksalnie jest to zaleta, bo wolę aktywnie spędzić dzień niż wylegiwać się w łóżku.

people-2561455_1920.jpgDostęp do kontaktu

Żyjemy w świecie, gdzie dostęp do kontaktu jest poszukiwany. Laptop, aparat fotograficzny, komórki to wszystko wymaga doładowania. Na kempingu w łazienkach lub kuchniach znajdziecie kontakty, pytanie czy macie ochotę siedzieć przy swojej komórce, gdy się ładuje. Część ludzi zostawia je same i liczy na uczciwość pozostałych użytkowników pola namiotowego. Drugim rozwiązaniem jest podciągnięcie do namiotu elektryczności. Potrzebny jest do tego przedłużać, no i trzeba zapłacić.

Rozbijanie

Gdy przyjeżdżamy do hotelu czy hostelu wystarczy swoje bagaże wnieść do pokoju, rozpakować się i gotowe! Można ruszać na wycieczkę po okolicy. Na kempingu sprawa jest nieco trudniejsza. Po znalezieniu dobrego miejsca trzeba jeszcze namiot rozbić, materace napompować, rozłożyć stolik i krzesła, etc. To zajmuje czas – nam rozbicie małego trzyosobowego namiotu zajmuje około 30 minut, ale już duży to bliżej godziny. Oczywiście im częściej się musimy zwijać i rozkładać tym większą mamy wprawę. Od jakiegoś czasu córka zaczęła nam czynnie pomagać, dzięki czemu idzie nam znacznie szybciej.

Jedna wielka impreza

Lubimy nocować na spokojnych, malutkich kempingach, gdzie nikt nie będzie hałasował, ale na wielu polach namiotowych impreza trwa od wieczora do rana i trudno jest spać. Rozwiązaniem jest szukanie miejsc z dala od głównych kurortów, małych i dbających o ciszę i spokój.

Prywatność i bezpieczeństwo

Z poczuciem prywatności może pod namiotem być słabo. Wszyscy słyszą co robicie w namiocie nawet jak się zamkniecie. Teoretycznie również każdy może w nocy do namiotu wejść. Z łatwością można go też zniszczyć jakimś ostrym przedmiotem.

camp-2445212_1920.jpgJeżeli chcecie wybrać się pod namiot oto nasze rady:

Zakup lub wypożyczenie sprzętu

My nasz pierwszy namiot kupiliśmy używany. Można też spróbować namiot wypożyczyć. Skoro ta forma wypoczynku może Wam się nie spodobać, nie ma po co ponosić niepotrzebnie kosztów i zagracać mieszkania namiotem.

Jaki namiot wybrać?

Jak wszędzie również tutaj jest pełny wybór kształtów, kolorów, wielkości i sposobów montowania. Spotkałam się z namiotami, które rozkłada się podobno w kilka minut. Nasze jakoś nie mają ochoty się tak szybko rozkładać 😉 Mamy w domu dwa. Na krótkie wyjazdy mały trzyosobowy i na długie duży z dwiema komorami sypialnymi, gdzie można stanąć i od biedy wstawić do środka stół z krzesłami i zjeść posiłek.

IMG_20170611_145353

Ćwiczenie czyni mistrza

Co roku przed rozpoczęciem sezonu przeprowadzamy w parku próbne rozstawianie namiotu. Sprawdzamy, czy wszystkie śledzie, sznurki i pałąki są na miejscu, ale przede wszystkim czy pamiętamy technikę rozbijania naszych namiotów.

Próbny wyjazd

Po raz pierwszy z dzieckiem pod namiot pojechaliśmy, gdy córka miała 5 lat. Zdecydowaliśmy się na jeden nocleg na kempingu w Cieplicach (którego nie polecamy) . Mieliśmy z milion pomysłów co może pójść nie tak. Nasze obawy okazały się płonne. Córka świetnie spała w namiocie i była zachwycona możliwością przebywania na podwórku przez cały dzień. Jeszcze tego samego roku pojechaliśmy pod namiot na dwa tygodnie.

tent-1208201_1920Wybór campingu

Jeżeli chcecie, aby na campingu było trochę wygód warto sprawdzić przed wyjazdem czego możecie się na nim spodziewać.

Co jest ważne:

  • w jaki sposób umiejscowiony jest kemping (gdy jest przy ruchliwej ulicy czy torach kolejowych Wasz wypoczynek może być wątpliwy),
  • czy są drzewa, czy jest szansa na cień,
  • czy jest zaplecze sanitarne – łazienka z dostępem do ciepłej wody,
  • kuchnia z lodówką i kuchenką,
  • pralka z możliwością suszenia ubrania (to szczególnie na długie wyjazdy),
  • świetlica w razie niepogody z grami czy sprzętem sportowym,
  • wypożyczalnia sprzętu sportowego,
  • plac zabaw lub inne atrakcje dla dzieci?

Jeżeli macie jakieś pytania śmiało piszcie. Postaramy się na nie odpowiedzieć.

Adela Jakielaszek – z wykształcenia psycholog i nauczyciel, z zamiłowania podróżnik. Autorka bloga i projektu Podróże z Mamą i Tatą. Godzinami szpera po książkach i internecie w poszukiwaniu wiedzy historycznej i geograficznej. Od dziecka kocha mapy i programy podróżnicze. Czyta nałogowo wszystko co wpadnie jej w rękę. Właścicielka dwóch kotów.