Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego i Wieża Matematyczna

One comment

Uniwersytet Wrocławski powstał na początku XVIII wieku z inicjatywy cesarza Leopolda I Habsburga. To właśnie na jego cześć słynna Aula Leopoldina zawdzięcza swoją nazwę. Wprawne oko znajdzie symbole Leopolda (złota litera L i rzymska I na tarczy) na fasadzie gmachu głównego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Budynek Uniwersytetu stoi w miejscu dawnego piastowskiego zamku. Jego budowa nigdy nie została ukończona, według pierwotnych zamierzeń. Można to zauważyć, gdy patrzymy na bryłę budynku od strony Odry – jest asymetryczna.

Z wizytą w muzeum

Do Muzeum Uniwersytetu wchodzimy przez fantastycznie zdobione drzwi. Jedne z najpiękniejszych we Wrocławiu. Łatwo wypatrzeć na nich dwugłowego orła trzymającego w szponach berło i miecz – symbol Habsburgów.  Zaraz obok nich znajdziecie krasnoludka – rektora.

Muzeum Uniwersytetu składa się z dwóch słynnych Auli, w których odbywają się koncerty i ważne uroczystości, wieży matematycznej i kilku sal z wystawą.

Na wystawie zobaczycie pokaz slajdów ukazujący zniszczenie budynku po II Wojnie Światowej i rozliczne eksponaty pochodzące ze wszystkich katedr i instytutów. Są zatem wypchane zwierzęta, odlewy gipsowe, zielniki, probówki i urządzenia do pomiarów i obserwacji.

Aula Leopoldina

Jest to wspaniałe dzieło baroku. Na podium z łatwością można wypatrzeć samego cesarza Leopolda w zbroi, a po bokach jego synów. Po bokach auli znajduje się galeria owalnych portretów rektorów, uczonych ale i władców, którzy przyczynili się do rozwoju Uniwersytetu. Po środku ustawione są ławy, a te boczne to loże profesorskie. Będąc w auli koniecznie zwróćcie uwagę na sufit, który prezentuje niebo. Specjalna technika, którą go pomalowano powoduje wrażenie trójwymiarowości.

Wieża Matematyczna

Wieża nie jest wysoka, ma 42 metry. Z jej tarasu zobaczycie zarówno starówkę z dachami kamienic, wieżami kościołów, murale na Nadodrzu, czy odległy Most Millenijny. Warto wziąć ze sobą lornetkę i aparat. Na tarasie może mocno wiać.

Chociaż nazwa Wieża Matematyczna kojarzy się z matematyką, to jej główna funkcja była związana z astronomią i meteorologią. Nie byłoby jednak ani badania nieba ani pogody bez królowej nauk. Założył ją ponad 200 lat temu zapalony przyrodnik, astronom i fizyk Longinus Jungnitz. Na wyposażeniu wieży była luneta, przez którą profesor Jungnitz obserwował ciała niebieskie oraz gnomon z zaznaczoną linią  siedemnastego południka. To właśnie tę linię znajdziecie dziś w podłodze i na jednej ze ścian wieży matematycznej, zrobioną z marmuru i przykrytą drewnianymi klepkami. Linia ta pomagała w prowadzeniu obserwacji astronomicznych.

17 południk zaznaczony w podłodze

 Co to jest południk? (informacje dla dzieci)

Jak zapewne wiesz ziemia jest kulą. Ludzie wymyślili siatkę linii, którymi obrysowali kulę. Liniom nadali nazwy i numery. Nazywamy je siatką geograficzną. W ten sposób łatwiej jest opisać,  gdzie znajduje się miejsce na kuli na przykład miasto czy wieś, a nawet konkretny dom. Linie, które łączą bieguny i są zbliżone kształtem do półokręgów to właśnie południki. Siedemnasty południk przebiega przez Wrocław. Południk „0” przebiega przez Greenwich w Londynie. Na siatce geograficznej oparty jest znany Ci zapewne system nawigacji satelitarnej GPS.

Na jednej ze ścian wieży znajdziecie sztuczny horyzont. Oczywiście linia horyzontu wyglądała inaczej 200 lat temu, teraz zakrywają ją budynki.

Zabawa w domu po odwiedzeniu Wieży Matematycznej

Nasza propozycja zabawy wiąże się z pojęciami szerokości i długości geograficznej. Oczywiście żaden 5 czy 6-latek nie potrzebuje szczegółów. Aby przypomnieć i utrwalić co to był ten południk oglądamy wspólnie domowy globus i szukamy pionowych linii (południki) i poziomych (równoleżniki oraz równik).

Możemy również pomalować piłkę zmywalnym markerem (najlepiej najpierw sprawdzić czy da się zmyć) w pionowe linie. Na początek trzeba ustalić gdzie mamy górę i dół (i nasze bieguny) Przy okazji dowiemy się dlaczego południki mają kształt półkola.

Informacje dla turystów:

  • bilety można kupić tylko na wybrane części muzeum. My zdecydowanie polecamy wieżę i Aulę Leopoldina.

Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego
(Aula Leopoldyńska, Oratorium Marianum, Wieża Matematyczna, Wystawa)

Adela Jakielaszek – z wykształcenia psycholog i nauczyciel, z zamiłowania podróżnik. Autorka bloga i projektu Podróże z Mamą i Tatą. Godzinami szpera po książkach i internecie w poszukiwaniu wiedzy historycznej i geograficznej. Od dziecka kocha mapy i programy podróżnicze. Czyta nałogowo wszystko co wpadnie jej w rękę. Właścicielka dwóch kotów.