Wycieczka z Izerki do Chatki Górzystów

5 komentarzy

Izerka to magiczne miejsce na ziemi, gdzie zatrzymał się czas. Kiedyś stało tutaj tylko kilka chat pasterzy. W momencie kiedy nastąpił gwałtowny rozwój hutnictwa pojawiły się liczne domostwa, szkoła i gospody. Po Drugiej Wojnie Światowej niemieccy mieszkańcy zostali wysiedleni, a wieś opustoszała. Dziś piękne stare chaty przeżywają drugą młodość. W starej hucie szkła jest hala sportowa, w remizie strażackiej dom mieszkalny, w wielu innych gospody i restauracje. Wszystko położone w malowniczej dolinie Potoku Szafirowego.

W pobliżu najlepiej nocować w górskiej miejscowości Korenov (gdzie dojeżdża pociąg). Jest tutaj wiele starych, górskich chat, dzięki czemu charakter tego miejsca został zachowany. Na dodatek w Czechach zdarzają się oferty bardzo atrakcyjne cenowo. Dlatego warto je sprawdzić tutaj (klik>>>)

Do Izerki nie można wjechać, chyba, że jest się mieszkańcem. Samochód zostawiamy na dużym, darmowym parkingu na początku wsi. Wycieczkę zaczynamy od nieśpiesznego spaceru po Izerce. Podziwiamy meandrujący potok, szkockie bydło i owce, górskie zabudowania i widoki na nieczynny wulkan Bukowiec. W dobrą pogodę w oddali widać Karkonosze. Trasa jest doskonała na wózki, gdyż wąskie drogi są wyasfaltowane, a jednocześnie na ma prawie ruchu kołowego. Jest za to mnóstwo rowerów.

Podczas całej wycieczki towarzyszą nam polsko-czeskie tablice ścieżki edukacyjnej Dolina Izery.

Przełom rzeki Izery

Z Izerki idziemy szlakiem żółtym w dół do przełomu rzeki Izery. Przekraczamy graniczny most i jesteśmy już w Polsce. Tak jak w wielu tego typu miejscach okoliczna ludność od wieków parała się przemytem min. kawy i tytoniu. Bycie przemytnikiem było zajęciem intratnym, ale niebezpiecznym. Oczywiście dziś most przekraczamy bez problemu, a na polskim brzegu wita nas drewniana rzeźba św. Nepomucena, patrona chroniącego przed powodzią. Tutaj odbijamy w lewo i dochodzimy do skrzyżowania ze szlakiem czerwonym skąd zmierzamy do Chatki Górzystów.

IMG_20171015_123348_hdr

Torfowiska Doliny Izery – Kobyla Łąka

Trasa jest szeroką gruntową drogą i wiedzie najpierw przez świerkowy las a nastepnie wychodzi na teren Kobylej Łąki, która jest torfowiskiem. Jest to jeden z największych w Europie chronionych, górskich terenów bagiennych. Co prawda na skutek wykopania rowów i zbudowania dróg poziom wód obniżył się i najwyższe punkty porosła kosodrzewina, ale charakter typowy dla torfowisk zachował się. Dzięki czemu nadal kwitnie tutaj wełnianka, mała roślinka o kwiatach przypominających kawałki waty.

Przy szlaku, w tym miejscu, płynie rzeka Izera tworząc piękne miejsce do odpoczynku przy szumie górskiego potoku. Spotkaliśmy tutaj liczne rodziny z dziećmi (również z wózkami) na kocykach zajadające piknikowe smakołyki.

IMG_20171015_131801_hdr

Chatka Górzystów była kiedyś szkołą i nie stała na odludziu, ale we wsi Groß-Iser,. W środku była jedna klasa dla wszystkich dzieci, a na górze mieszkał nauczyciel z rodziną. To się nazywa mieć blisko do pracy! Wieża na szczycie to dzwonnica, w którą bito na alarm. Dziś po niewielkiej wsi pozostały już tylko zarośnięte drzewami fundamenty. W schronisku jest bar oraz istnieje możliwość noclegu w dość spartańskich warunkach.

Osada Orle

Jeżeli macie jeszcze siły i ochotę to można stąd powędrować asfaltową drogą, aż do schroniska na Stogu Izerskim lub wrócić zahaczając o schronisko Orle.

Droga powrotna prowadzi nas znów czerwonym szlakiem. Wzdłuż tej drogi warto zwrócić uwagę na Szlak Układu Słonecznego. Są to kamienie z tablicami symbolizującymi wszystkie planety oraz niektóre księżyce. Kamienie są ustawione między Chatką Górzystów, a schroniskiem Orle. Można przez całą tą trasę „kolekcjonować” kolejne planety robiąc im zdjęcia. Osobiście brakuje mi krótkich informacji przy każdym ciele niebieskim o wielkości, budowie czy odległości od słońca.

IMG_20171015_143453_hdrPrzed schroniskiem Orle napotykamy niewielką polankę, na której stoi kilka żółtych drzew iglastych. Czyżby kolejna katastrofa ekologiczna? Czemu te igły się sypią? Są to modrzewie, jedyne w Polsce drzewa iglaste, które na zimę zrzucają igły. Dlatego jesienią robią się całe żółte. Warto zwrócić dzieciom na nie uwagę niezależnie od pory roku. Igły mają miękkie i przyjemne w dotyku.

IMG_20171015_144051_hdrSchronisko Orle jest w bardzo ciekawym starym budynku, jednym z nielicznych ocalałych po osadzie Orle. Osada była znana z huty szkła Carlsthal założonej w XVIII wieku. Lokalizacja była dogodna z powodu dobrego dostępu do drewna, kwarcu i wody, ale było to pustkowie skąd ciężko się było wydostać. Gotowe półprodukty znoszono koszami do Szklarskiej Poręby, co trwało nawet 9 godzin. Podwyższało to cenę szkła, które jednocześnie miało silną  konkurencję w okolicy. Przestarzała i niewydajna huta została zamknięta pod koniec XIX wieku.

Piękny budynek schroniska był przez 100 lat leśniczówką. Ciekawostką jest, że dzwon w wieżyczce tego budynku sygnalizował rozpoczęcie pracy w hucie, bito w niego tez podczas mgły, aby wędrowcy znajdowali drogę.

Szlak zielony prowadzi ze schroniska Orle przez las (jeżeli jest prowadzona zrywka i zwóz drewna to szlak jest rozjechany przez ciężki sprzęt i nie nadaje się do przejścia) do mostu na Izerze. Po przekroczeniu mostu idziemy dalej szlakiem zielonym. Tutaj podejście leśną drogą pełną korzeni i kamieni jest dość ostre. Dochodzimy do ubitej drogi rowerowej skąd już tylko 2 kilometry dzieli nas do parkingu w Izerce.

Cała trasa liczy około 15 kilometrów i zajmuje około 4 do 5 godzin. Według naszego krokomierza 20 tysięcy kroków ( Po co komu krokomierz?). Oczywiście można ją skrócić i po przekroczeniu mostu dojść tylko do Schroniska Orle bez odwiedzenia Chatki Górzystów.

5 comments on “Wycieczka z Izerki do Chatki Górzystów”

  1. Przepiękne zdjęcia i cudowne opisy. Uwielbiam odkrywać takie miejsca. Jestem zaintrygowana i z chęcią wybiorę się w tą okolice.

  2. Bardzo ciekawy szlak. Rzeka i mostki to ulubione atrybuty górskich wycieczek z moimi córkami:) A w te okolice planują już dawno się wybrać. Pięknie 🙂

Chętnie się dowiem co sądzisz o tym wpisie. Dodajk swój komentarz!