Miedzianka, czyli o mieście, którego nie ma

One comment

Jadąc w Rudawy Janowickie koniecznie zatrzymajcie się na spacer po Miedziance. Znajdziecie tutaj kilka domów, piękne widoki oraz lokalny browar z popularną restauracją.

Spacer po tym miejscu nie trwa długo, gdyż… miasta już nie ma. Tam, gdzie kiedyś stały rzędy kamienic, był tętniący życiem rynek został kościół i kilka domów.

Jak łatwo zgadnąć w Miedziance wydobywano rudy żelaza. Podobno w szczytowym okresie okoliczna ziemia podziurawiona była szybami i sztolniami jak ser szwajcarski. Było tutaj też kilka hut i kuźni. Kopalnie przeżywały wzloty i upadki, ale na przełomie XIX i XX wieku miasteczko było znaną miejscowością letniskową. Były szynki, oberża, aptekarz i fryzjer. Nad miasteczkiem górowały wieże dwóch kościołów i zamek.

 

II Wojnę Światową Miedzianka przetrwała bez jednego wystrzału. W latach 50tych pojawili się Rosjanie w poszukiwaniu uranu i przekopywali okolice w wielkiej tajemnicy. Budynki zaczęły pękać, ściany osuwać się, po dziś dzień niespodziewanie powstają wielkie dziury. Mieszkańcy zostali wysiedleni do Jeleniej Góry, miasteczko rozebrano.

Spacer po Miedziance

Samochód można zaparkować koło kościoła. Na przeciwko niego znajduje się tablica, na której poznacie historię miasta i obejrzycie dawne zdjęcia i pocztówki. Szczególnie te ostatnie robią duże wrażenie, trudno uwierzyć, że było tutaj kiedyś miasteczko. Co prawda najmniejsze w Prusach, ale zawsze. Warto obejść kościół, z łatwością znajdziecie tez resztki zamku. W wielu miejscach znajdują się okna piwniczne i schody donikąd.

IMGP2107

Z Miedzianki warto przespacerować się gruntową drogą, którą biegnie trasa rowerowa do Mniszkowa. Fantastyczne widoki gwarantowane.

IMGP2181IMGP2180

1 comments on “Miedzianka, czyli o mieście, którego nie ma”

Chętnie się dowiem co sądzisz o tym wpisie. Dodajk swój komentarz!