Adršpaskie Skały – w skalnym labiryncie

4 komentarze

Wszyscy miłośnicy skał, labiryntów, mostków i ciasnych przejść poczują się tutaj jak ryba w wodzie. Mowa o jednej z najciekawszych atrakcji turystycznych Hradeckiego Kraju – Skalnych Miastach w Adršpach i Teplicach nad Metują. Miasta są dwa. Dzieli je Wilczy Wąwóz.

Potężne bloki skalne, o niezwykłych kształtach, mają nawet do 100 metrów wysokości. Przez stulecia rosły tutaj lasy i wstęp był mocno ograniczony. Dzikie ostępy budziły grozę i stanowiły miejsce schronienia lokalnej ludności podczas wojen, ale też bazę wypadową rozbójników. Po wielkim pożarze w połowie XIX wieku, skalne labirynty stały się dostępne. Ułożono mostki, kładki i schody i pojawili się turyści. Wśród nich znane osoby takie jak Johann Wolfgang Goethe.

Pojawili się też wspinacze z uprzężami, linami i uchwytami. Zdobywanie kolejnych szczytów było niebezpiecznym sportem. Niektórzy stracili tutaj życie. Inni zaś mieli zaskakujące przygody. Otóż w połowie XX wieku na jedną z tutejszych niezdobytych skał postanowili wejść śmiałkowie. Jakież było ich zdziwienie, gdy po wielogodzinnych zmaganiach znaleźli na szczycie resztki ryby zawinięte w papier! Od tego wydarzenia skała nazywa się Solony Śledzik.

IMGP6404

Z wizytą w Skalnym Mieście

Parking płatny (w 2017 roku 70 CZK) zaraz koło wejścia do Adršpach. Drugie wejście do Skalnego Miasta znajduje się w Teplicach nad Metują. Przy parkingu jest plac zabaw i stoiska z jedzeniem, pamiątkami i kantor. Czynne tylko w sezonie, poza sezonem wszystkie stoiska są pozamykane. W kasie do Skalnego Miasta płatność tylko w koronach czeskich. Cennik znajdziecie tutaj>>>

Które miasto wybrać? Adršpaskie Skały są częściej odwiedzane. Znajdują się tutaj znane formacje skalne i wodospad. W Teplicach są ruiny zamku Strzemię. Wszędzie labirynty, ciekawe kształty skał i piękne widoki.

Skalne Miasto jest otwarte cały rok, ale zimą część tras jest oblodzona i wejście tylko na własne ryzyko. W sezonie atrakcja jest oblężona. Poza sezonem bilety są tańsze. Psy wchodzą za dodatkową opłatą.


Zaraz przy kasie jest zalany kamieniołom, który można obejść dookoła. Są tutaj miejsca do odpoczynku i śliczne widoki. Możecie jednak od razu ruszyć zielonym szlakiem do labiryntów. Po drodze napotkacie ciekawe punkty oznaczone charakterystycznymi semaforami. Opisane są również w języku polskim.

Ciekawostką są XIX wieczne graffiti pozostawione przez turystów ponad sto lat temu! Można próbować rozczytać nazwiska i daty. Widać zwyczaj pisania „tu byłem….” nie jest taki nowy!

Pierwsza część do Małego Wodospadu prowadzi nas szerokim i prostym do pokonania szlakiem po mostkach i kładkach, w większości zaś ubitym leśnym duktem. Można tu spokojnie wjechać z wózkiem. Od Małego Wodospadu zaczynają się schody i wąskie przejścia. Bardzo ciekawe do zwiedzenia, ale nie nadające się na koła i kółka.

Warto podejść do Wielkiego Wodospadu, który ma 16 metrów wysokości. Obok znajduje się skalne jeziorko, gdzie za dodatkową opłatą można w sezonie popłynąć łódką.

Druga część zwana Nowymi Partiami, udostępniona turystom w roku 1890, prowadzi przez najwyższe formy skalne na najpiękniejsze punkty widokowe.

W okolicy warto zwiedzić:

Kudowa Zdrój z dzieckiem

Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdrój. Dowiedz się jak powstaje papier

Tajemnicze skalne miasto, czyli wyprawa w Góry Stołowe.

 

Adela Jakielaszek – z wykształcenia psycholog i nauczyciel, z zamiłowania podróżnik. Autorka bloga i projektu Podróże z Mamą i Tatą. Godzinami szpera po książkach i internecie w poszukiwaniu wiedzy historycznej i geograficznej. Od dziecka kocha mapy i programy podróżnicze. Czyta nałogowo wszystko co wpadnie jej w rękę. Właścicielka dwóch kotów.