W poszukiwaniu resztek murów obronnych Wrocławia

2 komentarze

Wiek dzieci: 7-9lat (chociaż wiele rzeczy wypróbowałam z 5latką;-)

Czas: około 3 godziny

Zachęcamy do zwiedzania w środę, gdyż wstęp do Muzeum Architektury jest wtedy wolny.

Na wycieczkę weźcie:

  • Mapę Wrocławia (pokazujcie dzieciom, gdzie są na mapie)
  • Miarkę
  • Notes  oraz kredki/flamastry (zachęcaj dzieci do rysowania lub notowania najciekawszych rzeczy, które same wypatrzą)
  • Kanapki i picie
  • Wygodne buty
  • Lornetkę (wiele rzeczy warto obejrzeć z bliska)

W tekście zadania do wykonania zaznaczone są na zielono zaś pytania, które są wyjściem do rozmowy z dzieckiem na niebiesko.

Przed wycieczką

Pomysły na zadania:

  • porozmawiaj z dzieckiem o tym po co komu miejskie mury? Postaraj się umieścić pojawienie się murów w zrozumiałych dla dziecka ramach czasowych. Warto odnieść się przy tym do znanych już przez dziecko tj. dinozaury, człowiek prehistoryczny, piramidy, pogańskie rzeźby na Ślęży (patrz wycieczka o Ślęży) były/powstały wcześniej. Katedra we Wrocławiu, o takim jak ją dziś znamy gotyckim wyglądzie powstała w podobnym czasie co mury. Zaś bitwa pod Racławicami (ta z Panoramy 😉 była później.
  • zachęć do wyobrażenia sobie jak wyglądał świat w średniowieczu. Nie było samochodów, komputerów, samolotów, elektryczności, lodówki, komórek, brukowanych ulic etc.
  • obejrzyjcie w internecie ryciny/obrazy przedstawiające miasto średniowieczne lub zajrzyjcie do książek np. z serii „Tak żyli ludzie” album :”W czasach rycerzy i miast warownych”, Wydawnictwo Dolnośląskie

Po co komu miejskie mury?

Wrocław jest dziś miastem, ale nie zawsze tak było. Przez długi czas była to tylko osada, która rozbudowywała się przy lewym brzegu Odry, w pobliżu grodu – zamku książęcego i katedry, które były na Ostrowie Tumskim ( ostrów = wyspa, Tumski pochodzi od „tum” oznaczającego w łacinie katedrę). Gród był otoczony wałem obronnym, aby na niego się dostać trzeba było przejść przez strzeżone mosty i bramy. Ludzie mieszkający w grodzie byli zatem dobrze strzeżeni w sytuacji ataku przez wrogie wojska, a w tych czasach zdarzało się to dość często. Co robili wtedy ludzie z osady? Łapali wszystko co się dało i uciekali za mury, ale ich domy, zagrody, pola były niszczone i wszystko trzeba było zaczynać od nowa.

W XIII Wrocław został miastem. Co to oznacza? To znaczy, że książęta Henryk i Władysław podpisali dokumenty dające miastu wiele praw. Powstała wtedy Rada Miejska – jest to grupa ważnych mieszczan, którzy decydują o tym co się w mieście dzieje. Pozwolono też wybudować mury, które służyły do obrony.

Miasto było otoczone murami. Jak wyglądały te mury? Mury okalały ówczesne miasto. Zatem pierwszy pas ciągnął się od Hali Targowej do placu Dominikańskiego, wzdłuż dzisiejszej ul.Kazimierza Wielkiego aż do Grodzkiej. Mury były przebudowywane, po pewnym czasie dodano nowy pas murów.  Niestety dziś zostały tylko resztki murów oraz bram, przez które trzeba było przejść, aby dostać się do miasta. Piękną komputerową wizualizację murów znajdziecie w Centrum Poznawczym Hali Stulecia. Przespacerujmy się w poszukiwaniu tego co zostało.

Wycieczka.

Nasz spacer zaczniemy od baszty niedźwiadka przy ul. Kraińskiego na tyłach Hali Targowej. Jest to czworoboczna wieża, w której umieszczono otwory strzelnicze.  Można przez nie było strzelać do wroga w sytuacji, gdyby zaatakował miasto. Zadanie : Poszukajcie na baszcie niedźwiadka.

Przy baszcie znajdziecie tez fragment murów. Mury mają na szczycie blanki. Czy wiecie do czego służyły? Oczywiście patrolujący ten odcinek strażnik mógł obserwować , co się dzieje za murami. W sytuacji ataku broniący go strażnicy i mieszczanie (którzy mieli obowiązek walki w sytuacji ataku na miasto) mogli się chować za blankami, aby nie dosięgły ich strzały wroga. Po czym się wychylić, aby z przerwy pomiędzy blankami wylać na wspinających się po murze gorącą smołę lub wrzątek.

Zabawa: Pobawcie się w strażników chowających się za blanki.

Przystanek 2 Bastion Ceglarski/ Wzgórze Polskie przy ulicy Purkyniego na przeciwko Panoramy Racławickiej.

ok. 10 minutowy spacerek od baszty niedźwiadka wzdłuż ul. Purkyniego.

Bastion jest zamieniony w trwałą ruinę i stanowi obecnie punkt widokowy na Odrę.

Na zamieszczonej obok rycinie możecie zauważyć bramę, do której prowadzi most. To brama ceglarska, z boku bramy jest bastion kształtem przypominający strzałę. Gdy będziecie oglądać bastion zauważycie, że można było do niego wejść (teraz jest tu zamknięta brama. Tę część nazywamy kazamatą. W kazamacie załoga mogła mieszkać, trzymano tam też broń i amunicję. Kazamata była przykryta grubą warstwą ziemi, aby chronić przed atakiem armat.

Przystanek 3 Muzeum Architektury, ul. Bernardyńska 5

spacerek 5minut od Bastionu w kierunku Galerii Dominikańskiej.

W Muzeum Architektury w części, która znajduje się w kościele znajdziecie dużą makietę średniowiecznego Wrocławia. Sama w sobie stanowi bardzo ciekawy obiekt do obejrzenia, a przy okazji można jeszcze wykonać następujące poszukiwania:

  • znajdź ratusz i rynek
  • znajdź kościoły – policz ile ich jest, czy potraficie je nazwać?
  • znajdź basztę niedźwiadka
  • znajdź bramy wjazdowe do miasta – policz ile ich jest.

Przystanek 4

Resztki murów z otworami strzelniczymi na przeciwko Muzeum Architektury przy galerii Dominikańskiej.

Zadania:

  • na kutych kratach w otworach są daty. Czy umiecie je przeczytać?
  • znajdźcie wmurowaną kulę armatnią.
  • policzcie otwory strzelnicze? Jak sądzicie dlaczego były takie małe?

Przystanek 5

Przejście podziemne pod ulicą Kazimierza Wielkiego koło fosy.

Kolejny przystanek to  przejście pod ul. Kazimierza Wielkiego na wysokości galerii Dominikańskiej i budynku PZU. Znajdziecie tutaj pozostałości zewnętrznej bramy Oławskiej – resztki starego muru oraz działo – przykład armaty, która stała na bastionie.

Zaś od strony budynku PZU jest makieta jak w XVI wieku wyglądała brama z basteją. Na bastei  znajdowały się armaty, z których strzelano kamiennymi kulami, aby bronić się przed wrogiem. Jak sądzisz, który element makiety to basteja?

W późnym średniowieczu Wrocław posiadał 52baszty i 7bram. Mury okalała fosa, co oznacza, że aby przejść do bramy trzeba było najpierw przejść po moście. Bramy były zamykane na noc i w tym czasie nikt nie mógł do miasta się dostać. Na murach cały dzień i noc rozstawione były straże. Przy bramach strażnicy przyglądali się kto do miasta wjeżdża, a podejrzane osoby przeszukiwali lub zakazywali im wjazdu.

Przespacerujcie się teraz przez plac Dominikański aż do początku ulicy Oławskiej. Znajdziecie tutaj w bruku płytę, która upamiętnia, że była tutaj kiedyś wewnętrzna brama Oławska. Tam gdzie dziś jadą samochody po ul. Kazimierza była kiedyś wewnętrzna fosa, później zasypana.

Zamknijcie teraz oczy i wyobraźcie sobie, że przekraczacie bramę średniowiecznego Wrocławia.

Przechodzicie przez  bramę. Ma ona grube, wysokie, ceglane mury. Świdrujące oczy uzbrojonego strażnika spoczywają na was i waszym dobytku. Ulica pod waszymi nogami to ubita ziemia wymieszana z odpadkami . Przejeżdżający obok was młodzian na koniu wzbija tumany kurzu. Zaraz zsiądzie i odstawi konia do stajni tuż za bramą.  Słychać sprzeczkę dwóch kobiet, gdakanie kur i szczekanie psa. Uwaga pod nogi ! Łatwo wdepnąć w coś nieprzyjemnego. Warto też patrzeć do góry, gdyż nieczystości są często wylewane wprost przez okno na chodnik. Kobiety ubrane są w długie suknie, na których wiążą fartuch,  na głowach mają czepki. Mężczyźni mają tuniki spięte pasem oraz kapelusze na głowach. Drogą prowadzącą do Rynku jadą wozy z towarem, przeganiane są zwierzęta, idą lub jadą ludzie. Wprost na ulicy bawią się dzieci.

Życzymy miłego zwiedzania!

2 comments on “W poszukiwaniu resztek murów obronnych Wrocławia”

Dodaj komentarz